Wiosna to czas zwiększonej aktywności kleszczy. Występują nie tylko w lasach, ale także w parkach, na boiskach, placach zabaw i terenach zielonych. Po każdym pobycie na świeżym powietrzu warto dokładnie obejrzeć skórę, gdyż szybkie usunięcie kleszcza, najlepiej w ciągu pierwszych 24 godzin, może znacząco zmniejszyć ryzyko zakażenia.
Po ukąszeniu najważniejsze są trzy rzeczy:
- Usunąć kleszcza jak najszybciej pęsetą, bez smarowania go tłuszczem, alkoholem czy lakierem.
- Zdezynfekować skórę i zapisać datę ukąszenia.
- Obserwować organizm przez kolejne dni i tygodnie, zwracając uwagę m.in. na rumień wędrujący, bóle mięśni, stawów, osłabienie lub stan podgorączkowy.
Wiele osób popełnia dwa błędy: bada się od razu po ukąszeniu albo profilaktycznie sięga po antybiotyk. Tymczasem badania wykonane zbyt wcześnie mogą dać wynik fałszywie ujemny, a o wdrożeniu leczenia zawsze powinien decydować lekarz.
Niepokojącym objawem może być rumień wędrujący, ale borelioza nie zawsze daje charakterystyczne zmiany skórne. Czasem pojawia się jedynie osłabienie, bóle mięśni, gorączka lub bóle głowy.
Jeśli pojawi się rumień albo objawy sugerujące boreliozę, konsultacja nie powinna być odkładana. O wdrożeniu leczenia i wystawieniu leku zawsze decyduje lekarz, a jedną z dostępnych form uzyskania antybiotyku jest e-recepta.
Źródło wiedzy i pełny artykuł: https://www.kliklekarz.pl/dolegliwosc/borelioza/




